5 rzeczy, które kierowcy robią codziennie i stopniowo niszczą samochód

 

5 rzeczy, które kierowcy robią codziennie i stopniowo niszczą samochód

Samochód rzadko psuje się bez żadnego ostrzeżenia. Wiele problemów rozwija się powoli, a ich początkiem może być zwykły nawyk kierowcy. Krótkie przejazdy, nieprawidłowe ciśnienie w oponach, gwałtowna jazda na zimnym silniku czy niewłaściwe parkowanie nie muszą od razu doprowadzić do awarii. Jeżeli jednak takie sytuacje powtarzają się przez miesiące lub lata, mogą przyspieszać zużycie niektórych elementów.

Nie oznacza to, że każdy kierowca, który popełnia jeden z tych błędów, natychmiast uszkodzi samochód. Duże znaczenie ma częstotliwość, stan konkretnego auta oraz sposób jego użytkowania. Warto jednak wiedzieć, na co zwracać uwagę, aby niewielki problem nie przerodził się w kosztowną naprawę.

Co może powodować szybsze zużywanie samochodu?

Samochód jest zespołem wielu współpracujących ze sobą części. Silnik, skrzynia biegów, układ kierowniczy, zawieszenie, hamulce i opony są obciążane podczas każdej jazdy.

Niektóre elementy zużywają się naturalnie i nie da się tego całkowicie uniknąć. Można jednak ograniczyć niepotrzebne obciążenia. Szczególnie ważne jest to w samochodach używanych głównie w mieście, gdzie występuje dużo ruszania, hamowania, manewrowania i krótkich przejazdów.

Dlatego nie zawsze sam przebieg mówi wszystko o kondycji auta. Samochód z mniejszym przebiegiem, ale eksploatowany niemal wyłącznie na bardzo krótkich trasach, może pracować w innych warunkach niż auto pokonujące regularnie dłuższe odcinki.

1. Pokonywanie wyłącznie bardzo krótkich tras

Jeżeli codziennie uruchamiasz samochód tylko po to, aby przejechać dwa lub trzy kilometry, silnik może przez znaczną część jazdy pracować zanim osiągnie normalną temperaturę.

Ma to znaczenie szczególnie zimą. Olej potrzebuje czasu, aby odpowiednio się rozgrzać, a wilgoć powstająca podczas pracy silnika nie zawsze ma możliwość odparowania. Przy częstych krótkich przejazdach podobne warunki powtarzają się niemal codziennie.

Krótka jazda wpływa również na układ wydechowy. W procesie spalania powstaje para wodna, która po schłodzeniu może skraplać się wewnątrz układu. Jeżeli samochód regularnie pokonuje tylko krótkie odcinki, wilgoć może pozostawać tam dłużej.

Co może zrobić kierowca?

Nie trzeba specjalnie jeździć bez celu. Jeżeli samochód jest używany przede wszystkim na krótkich odcinkach, warto od czasu do czasu zaplanować dłuższą trasę, podczas której silnik osiągnie temperaturę roboczą.

Po zimnym rozruchu nie należy natomiast gwałtownie przyspieszać. Przez pierwsze minuty lepiej jechać spokojnie i unikać wysokich obrotów.

2. Jazda z nieprawidłowym ciśnieniem w oponach

Opony mają bezpośredni kontakt z drogą, dlatego ich stan ma znaczenie nie tylko dla trwałości, ale również dla zachowania samochodu.

Zbyt niskie ciśnienie powoduje większe uginanie się ścian bocznych opony. Może to przyspieszać zużycie i zwiększać opory toczenia. Z kolei nieprawidłowo wysokie ciśnienie również może zmienić sposób, w jaki samochód zachowuje się na drodze.

Co ważne, spadek ciśnienia nie zawsze oznacza przebicie. Wartości zmieniają się także wraz z temperaturą otoczenia. Dlatego po gwałtownym ochłodzeniu kierowca może zauważyć niższe wskazanie niż wcześniej.

Jak sprawdzić opony?

Ciśnienie najlepiej mierzyć na zimnych oponach i porównywać wynik z wartością podaną przez producenta samochodu. Informację można znaleźć najczęściej na naklejce przy drzwiach kierowcy, na klapce wlewu paliwa albo w instrukcji.

Nie należy stosować zasady „więcej powietrza zawsze oznacza lepiej”. Właściwa wartość zależy od konkretnego samochodu, obciążenia i zaleceń producenta.

3. Trzymanie ręki na lewarku zmiany biegów

Dla wielu kierowców jest to automatyczny nawyk. Jedna ręka znajduje się na kierownicy, a druga przez większość czasu opiera się na lewarku.

Samo okazjonalne dotknięcie lewarka nie oznacza uszkodzenia skrzyni biegów. Problemem może być jednak stałe wywieranie nacisku na element mechanizmu zmiany biegów.

Jeszcze ważniejsza jest kwestia bezpieczeństwa. Podczas jazdy obie ręce powinny być używane w sposób pozwalający zachować odpowiednią kontrolę nad samochodem.

Lepsze rozwiązanie

Po zmianie biegu warto odłożyć rękę na kierownicę. Nie należy również opierać całego ciężaru dłoni na lewarku.

W samochodzie z automatyczną skrzynią biegów również nie ma potrzeby ciągłego manipulowania wybierakiem podczas jazdy.

4. Parkowanie z kierownicą długo utrzymywaną w skrajnym położeniu

Podczas parkowania kierownica często zostaje skręcona maksymalnie w jedną stronę. Sam fakt skręcenia kół nie oznacza awarii, ale niekorzystne jest długie utrzymywanie układu w skrajnym położeniu, szczególnie w samochodach z hydraulicznym wspomaganiem kierownicy.

Nie warto również mocno „dobijać” kierownicy do końca i trzymać jej w tej pozycji przez kilka sekund.

Dodatkowym problemem może być częste uderzanie kołem o krawężnik. Takie sytuacje mogą obciążać oponę, felgę oraz elementy zawieszenia.

Na co zwrócić uwagę?

Jeżeli po mocnym uderzeniu w krawężnik samochód zaczyna ściągać na jedną stronę, pojawiają się drgania albo kierownica przestaje być ustawiona tak jak wcześniej, warto zlecić kontrolę samochodu.

Sam kierowca może obejrzeć oponę i felgę z zewnątrz, ale ocena geometrii zawieszenia wymaga odpowiedniego sprzętu.

5. Gwałtowne kończenie intensywnej jazdy

Po szybkiej jeździe autostradą albo długim podjeździe kierowca może od razu zatrzymać samochód i wyłączyć silnik.

W nowoczesnych samochodach nie oznacza to automatycznie problemu. Konstrukcja wielu współczesnych silników i układów chłodzenia jest bardziej zaawansowana niż dawniej. Szczególnej uwagi wymaga jednak auto z turbodoładowaniem, które było przez dłuższy czas mocno obciążone.

Dlatego po intensywnej jeździe rozsądne jest spokojniejsze pokonanie ostatniego fragmentu trasy, zamiast gwałtownego przejścia z bardzo dużego obciążenia do zatrzymania.

Nie oznacza to, że po każdej podróży trzeba pozostawiać silnik na biegu jałowym przez kilka minut. W wielu samochodach nie jest to potrzebne. W razie wątpliwości należy sprawdzić zalecenia producenta konkretnego modelu.

Co kierowca może sprawdzić samodzielnie?

Podstawowa kontrola samochodu nie wymaga wizyty w warsztacie. Można regularnie:

  • sprawdzić ciśnienie w oponach,
  • obejrzeć bieżnik i ściany boczne opon,
  • zwrócić uwagę na nierównomierne zużycie bieżnika,
  • sprawdzić poziomy płynów zgodnie z instrukcją,
  • obserwować kontrolki na desce rozdzielczej,
  • zwracać uwagę na nowe dźwięki, zapachy i drgania,
  • sprawdzić, czy samochód nie zaczyna ściągać na jedną stronę.

Nie należy jednak samodzielnie rozbierać hamulców, zawieszenia, układu kierowniczego czy elementów silnika, jeżeli nie ma się odpowiedniej wiedzy i narzędzi.

Kiedy trzeba pojechać do serwisu?

Nie warto odkładać kontroli, gdy pojawia się nowy, powtarzający się lub nasilający objaw.

Szczególnej uwagi wymagają między innymi:

  • kontrolka ostrzegawcza, która nie gaśnie zgodnie z instrukcją,
  • metaliczne stuki lub inne nowe odgłosy,
  • wyraźne drgania kierownicy,
  • nagłe ściąganie samochodu,
  • nietypowy zapach spalenizny,
  • widoczny wyciek płynu,
  • nagła utrata mocy,
  • problemy z hamowaniem,
  • nietypowe zachowanie samochodu podczas skręcania.

Jeżeli problem dotyczy hamulców, kierowania, przegrzewania silnika lub samochód zachowuje się niebezpiecznie, nie należy próbować usuwać usterki metodą prób i błędów.

Krok po kroku: jak ograniczyć niepotrzebne zużycie auta?

Krok 1. Zacznij od opon

Raz na jakiś czas sprawdź ciśnienie i obejrzyj bieżnik. Zwróć uwagę, czy jedna część opony nie zużywa się wyraźnie szybciej.

Krok 2. Obserwuj zachowanie samochodu

Zastanów się, czy auto jedzie prosto, czy kierownica nie drży i czy nie pojawiły się nowe dźwięki.

Krok 3. Zmień sposób jazdy na zimnym silniku

Po uruchomieniu samochodu ruszaj spokojnie. Nie ma potrzeby rozgrzewania silnika przez długie stanie na parkingu, ale pierwsze kilometry warto pokonać bez dużego obciążenia.

Krok 4. Zwróć uwagę na sposób parkowania

Nie przytrzymuj długo kierownicy w maksymalnym położeniu i unikaj gwałtownego uderzania kołami o krawężniki.

Krok 5. Uwzględnij sezon

Jesienią i zimą częściej kontroluj ciśnienie w oponach. Po zimie warto obejrzeć opony, felgi, hamulce i podwozie.

Najczęstsze błędy kierowców

Jednym z błędów jest reagowanie dopiero wtedy, gdy samochód zaczyna wyraźnie źle jeździć. Niewielkie drgania, nierównomiernie zużyta opona czy pojedyncze nowe odgłosy mogą być pierwszą wskazówką, że warto coś sprawdzić.

Błędem jest również gwałtowne przyspieszanie zaraz po uruchomieniu zimnego silnika. Kolejnym jest ignorowanie zmian ciśnienia w oponach po zmianie temperatury.

Nie należy też zakładać, że samochód jest sprawny tylko dlatego, że nadal jeździ. Niektóre problemy rozwijają się stopniowo i początkowo nie powodują wyraźnego pogorszenia jazdy.

Jak zapobiegać problemom?

Najważniejsza jest regularność. Nie trzeba codziennie przeprowadzać szczegółowej kontroli samochodu. Wystarczy połączyć podstawowe czynności z normalnym użytkowaniem auta.

Warto kontrolować opony przed dłuższą podróżą, przestrzegać terminów przeglądów i wymian płynów oraz reagować na nowe objawy.

Sposób eksploatacji również ma znaczenie. Samochód używany głównie w mieście, w korkach i na krótkich trasach wymaga innej uwagi niż auto jeżdżące regularnie po drogach szybkiego ruchu.

Nowa rzecz, której kierowca może się nauczyć

Ciśnienie w oponach zależy od temperatury

To jeden z prostych, ale często pomijanych faktów. Temperatura otoczenia wpływa na ciśnienie powietrza w oponie. Dlatego po dużym ochłodzeniu warto ponownie sprawdzić wartości.

Niski przebieg nie zawsze oznacza łatwą eksploatację

Auto jeżdżące niemal wyłącznie po kilka kilometrów może pracować w trudniejszych warunkach niż samochód o podobnym wieku, który regularnie pokonuje dłuższe trasy.

Nierównomierny bieżnik może być wskazówką

Jeżeli jedna część opony zużywa się wyraźnie szybciej, przyczyną może być nie tylko sama opona. W grę może wchodzić między innymi nieprawidłowa geometria, ciśnienie albo element zawieszenia. Sam wygląd opony nie pozwala jednak postawić pewnej diagnozy.

Nie każdy samochód potrzebuje „studzenia” silnika na postoju

W starszych samochodach często zalecano pozostawienie silnika na biegu jałowym po intensywnej jeździe. Współczesne konstrukcje mogą mieć inne wymagania, dlatego najbezpieczniej sprawdzić instrukcję konkretnego modelu.

Najczęściej zadawane pytania

Czy krótkie trasy są złe dla samochodu?

Częste bardzo krótkie przejazdy oznaczają, że silnik może długo pracować bez osiągnięcia normalnej temperatury. Warto więc, jeśli sposób użytkowania na to pozwala, regularnie odbywać również dłuższe przejazdy.

Jak często kontrolować ciśnienie w oponach?

Warto robić to regularnie, szczególnie przed dłuższą podróżą oraz po większych zmianach temperatury. Pomiar najlepiej wykonać na zimnych oponach.

Czy można uszkodzić samochód przez trzymanie ręki na lewarku?

Sporadyczne dotknięcie lewarka nie oznacza uszkodzenia. Stałe opieranie na nim ciężaru dłoni nie jest jednak potrzebne i może niepotrzebnie obciążać mechanizm.

Czy po szybkiej jeździe trzeba zawsze zostawić silnik na kilka minut?

Nie. W wielu współczesnych samochodach nie jest to konieczne. Po bardzo intensywnej jeździe warto przede wszystkim, jeśli warunki na drodze na to pozwalają, zakończyć podróż spokojniejszym odcinkiem. Szczegółowe zalecenia zależą od konkretnego modelu.

Co zrobić, jeśli samochód zaczyna drżeć podczas jazdy?

Nie należy tego ignorować. Przyczyną mogą być między innymi opony, koła, ich wyważenie, geometria albo zawieszenie. Jeżeli drgania się powtarzają lub nasilają, samochód powinien zostać sprawdzony w warsztacie.

Podsumowanie

Wiele problemów z samochodem nie zaczyna się od nagłej awarii. Czasami ich początkiem są zwyczajne nawyki powtarzane przez długi czas. Krótkie trasy, niewłaściwe ciśnienie w oponach, gwałtowna jazda na zimnym silniku czy nieprawidłowe parkowanie mogą zwiększać obciążenie wybranych elementów.

Nie trzeba jednak bać się każdej czynności wykonywanej za kierownicą. Najważniejsze są regularne podstawowe kontrole, spokojny styl jazdy i szybka reakcja na nowe objawy. Jeżeli samochód zaczyna zachowywać się inaczej niż wcześniej, lepiej sprawdzić przyczynę, zanim niewielki problem przerodzi się w poważniejszą i droższą usterkę.

Podsumowanie

Samochodu nie niszczą wyłącznie poważne awarie. Czasami większe znaczenie mają drobne czynności, które powtarzamy każdego dnia, nawet o nich nie myśląc. Krótkie trasy, nieprawidłowe ciśnienie w oponach czy ignorowanie pierwszych objawów zużycia mogą z czasem prowadzić do większych problemów.

Warto więc zwracać uwagę na to, jak samochód zachowuje się podczas codziennej jazdy. Jeśli zauważysz, że opona zużywa się nierównomiernie, warto sprawdzić, co może być tego przyczyną – pisaliśmy o tym w artykule „Nierównomierne zużycie opon – co może oznaczać?”. Podobnie nie należy lekceważyć sytuacji, gdy opona regularnie traci powietrze – przyczyny takiego problemu opisaliśmy w tekście „Dlaczego opona często traci powietrze?”.

Jeżeli natomiast samochód zaczyna zużywać więcej paliwa niż wcześniej, warto sprawdzić możliwe przyczyny, zanim uznamy, że winne są wyłącznie ceny paliwa. Więcej informacji znajdziesz w artykule „Dlaczego samochód nagle zaczyna więcej palić?”.

Regularna obserwacja samochodu i reagowanie na niewielkie zmiany to jeden z najprostszych sposobów, aby uniknąć niepotrzebnych wydatków i szybciej zauważyć problem.

 

Chcesz lepiej zadbać o swój samochód i uniknąć typowych problemów podczas codziennej jazdy? Zajrzyj również do sekcji „Motoryzacja” na dpost24, gdzie znajdziesz więcej praktycznych wskazówek dotyczących samochodów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry